Mężczyźni otyli oraz z nadwagą są mniej płodni, gdyż wytwarzają nasienie gorszej jakości - wykazały badania opublikowane podczas kongresu European Society of Human Reproduction and Embryology (ESHRE) w Sztokholmie.
Uczestniczący w badaniu Paul Cohen-Bacrie, dyrektor Eylau-Unilabs w Paryżu - jednego z laboratoriów, twierdzi, że powodem tego mogą być zaburzenia hormonalne, jakie wywołuje nadwaga i otyłość (głównie otyłość brzuszna). Sprawiają one, że otyli mężczyźni wytwarzają mniej plemników, które na dodatek są mniej żywotne i ruchliwe.
Wyliczono, że u mężczyzn z nadwagą liczba plemników jest średnio o 10% mniejsza, a u otyłych - o 20% (w porównaniu do tych, którzy mają prawidłową masę ciała).
Otyli mężczyźni są też prawie czterokrotnie częściej całkowicie bezpłodni. Z danych opublikowanych podczas kongresu wynika, że tylko 1% tych z prawidłową masą ciała nie wytwarza żadnych plemników. Wśród otyłych mężczyzn całkowicie bezpłodnych jest 3,8%.
Za otyłe uznaje się te osoby, których wskaźnik BMI (Body Mass Index) przekracza 30 pkt. U ludzi z nadwagą mieści się on w granicach 25-30 pkt. U osób z prawidłową masą ciała nie przekracza 25 pkt, ale nie może być też mniejszy niż 18,5 pkt, bo wtedy jest niedowaga.
Wskaźnik, który już w połowie XIX w. opracował belgijski matematyk, socjolog i kryminolog Adolphe Queteleta, oblicza się dzieląc masę ciała w kilogramach przez wzrost w metrach do kwadratu (masa ciała (kg)/wzrost 2 (m2). Na przykład mężczyzna ważący 100 kilogramów przy wzroście 178 centymetrów ma BMI = 31,5, gdyż 100 : (1,78 x 1,78) = 31,5. (PAP)