Wiele kobiet żartuje, że mężczyźni myślą nie głową a … inną częścią swojego ciała. Cóż, nie jesteśmy po to aby kwestionować instynkty, jakiekolwiek by one nie były. Ale Carlos Romero chyba przesadził.
To właśnie on został oskarżony o uprawianie seksu z ze swoim miniaturowym osiołkiem. Zatrudnieni przez niego prawnicy twierdzą, że taki akt nie podpada pod ustawę o ochronie zwierząt, wręcz odwrotnie, godzi w jego prawa do wolności w intymnych sytuacjach. Romero odrzucił propozycję ugody, mówiąca o nadzorze kuratora, karze 200 USD i zakazie posiadania zwierząt. Chce walczyć o wygraną? Myślicie, że ma szanse?