Podobno nie ma na świecie mężczyzny, który w pewnym okresie swojego życia nie zmierzyłby swojego przyrodzenia. Większość uważa też, że ich penis mógłby być większy. Chcecie wiedzieć kim jest rekordzista?
Amerykanin Jonah Falcon ma niespełna 180 centymetrów wzrostu. Jego penis ma lekko ponad 34 centymetry w stanie wzwodu. Nie znajdziecie informacji o nim w Księdze Guinessa, bo sam zainteresowany nie chce robić z siebie sensacji. Jonah przyznaje, że ma problemy na lotniskach, gdzie celnicy podejrzewają, że jego spodnie zawierają jakąś kontrabandę. Nie korzysta też z pisuarów, obawiając się taniej sensacji. Idzie prosto do kabiny, bo najłatwiej jest mu po prostu usiąść na sedesie. Swoje partnerki uprzedza o darze jakim obdarzyła go natura, tak aby wiedziały na co się piszą. Aktualnie jest singlem. Nie szuka partnerki z najgłębszą waginą świata, ale taką, która będzie dobra w seksie oralnym.