Znacie takich co lubią filmy science – fiction? Pewnie, że znacie. Opowieści o kosmitach zajmują poczytne miejsce w naszej kulturze. Niektórzy w kosmitów wierzą naprawdę. Ale znacie takich, co używają kosmitów, jako wymówkę dla policji?
Tak właśnie zrobił Joel Lankford, podejrzany o jazdę po pijanemu. Oskarżony o picie i jazdę oraz o spowodowanie wypadku, Lankford powiedział policji dlaczego znalazł się na miejscu samochodowej kraksy. Przetransportowali go tam kosmici.
Policja otrzymała informację o wypadku telefonicznie. Kiedy radiowóz przyjechał na wskazane miejsce, policjanci znaleźli ranną kobietę. Niedaleko znaleziono też samochód z wciąż działającym silnikiem i otwartymi drzwiami, ale bez pasażerów czy kierowcy. Nie musieli szukać go daleko. Mieszkaniec jednego z domów na osiedlu zadzwonił na policję, obawiający się obcego mężczyzny, który leżał na jego ganku. Kiedy policja udała się do rezydencji, mężczyzna powiedział, że przenieśli go tam kosmici, z odległego o 20 kilometrów miasteczka Lilburn. Kosmici najwyraźniej odlecieli przed przyjazdem policji i nie stawili się na przesłuchanie. Wygląda na to, że Lankrofd będzie jednak musiał odpowiedzieć za wypadek.