Ludzie robią różne głupie rzeczy. Niektóre pewnie z pomocą alkoholu. Obcinają się do gołej skóry, robią różne upokarzające rzeczy, a potem żałują. Albo wręcz odwrotnie, wspominają, jako niezapomnianą chwilę szaleństwa. Ale Victor Scroggins pewnie jednak pożałuje.
Tym bardziej, że za to co zrobił grozi mu kara więzienia. Chcecie wiedzieć o co chodzi? Otóż Victor zrobił tatuaż. Niestety nie sobie, a swojej 14letniej córce. Wytatuował jej na nadgarstku „córeczka tatusia” a całość przyozdobił logo firmy sprzedającej broń. Policja podejrzewa, że mógł „ozdobić” tak jeszcze inne osoby. Scroggins został oskarżony o zaniedbanie dziecka, dokonanie tatuażu na nieletniej oraz brak certyfikatu potrzebnego do tatuowania. Twierdzi, że nie chciał. Podobno tak wyszło. Wierzycie?