Uniwersalna prawda. Chłopcy zbierają samochody, dziewczynki bawią się lalkami. Czy jeśli dorosły mężczyzna kolekcjonuje lalki Barbi, to robi coś dziwnego? Poznajcie Stanley’a Colorite.
41-latek wydaje pokaźną część swojej pensji na dbanie o swoją pokaźną kolekcję lalek Barbie i Kenów. Do tej pory zebrał już 2000 Barbie i 1000 Kenów. Podobno każda z lalek warta jest około 650 dolarów. Stanley trzyma swoją kolekcję w domu. Lalki zajmują 4 z 7 sypialni i jedną łazienkę. Ta kolekcja to nie tylko lalki. Stanley ma też 3000 ubrań dla Barbie (także tych znanych projektantów), samolot, motocykl, limuzynę i wóz kampingowy. Do dyspozycji lalek jest też domek dla Barbie, z działającym prysznicem i równie funkcjonalną windą. W łazience stoi nawet płyn do płukania ust. Stanley Colorite kupuje ok. 20 lalek miesięcznie. Myślicie, że jest szalony?